04.09.2011

Golden Rose Classics Charming nr 71 - wielkie rozczarowanie

Po ostatniej pozytywnej recenzji lakieru z tej samej serii o nr 28, byłam przekonana, że ten kolorek będzie równie dobry. Niestety w tym przypadku wszystko jest na "nie"...

Konsystencja - zbyt lejąca, więc w trakcie malowania zalałam sobie parę razy skórki i musiałam zmywać wszystko i zaczynać od nowa.
Krycie - pełne dopiero przy trzech warstwach, przy dwóch widać niestety w niektórych miejscach prześwity. 
I coś, co całkowicie go skreśla - nie wysycha :( Nie wiem jak można wypuścić do sprzedaży lakier, który nie jest w stanie stwardnieć do końca. Pazurki pomalowałam sobie około 3 godziny przed snem, a rano widać było odbite ślady pościeli :/ To jeszcze nic... po nawet lekkim przejechaniu paznokciem po lakierze zostają rysy...
Szkoda, bo kolor ma po prostu niesamowity. Będę musiała poszukać innego odpowiednika.

Zaczęłam kombinować ze zdobieniem, żeby nie było tak widać nierówności. Najpierw pomalowałam niektóre pazurki bezbarwnym lakierem Miss Selene z niebiesko-srebrnym brokatem (nr 168), palec wskazujący maznęłam jeszcze lakierem do zdobień z Essence opisywanym tutaj i dodałam granatowy dżet. 

Foto w cieniu


Foto w słońcu


A tu macie foto z lampą błyskową zrobione dzień wcześniej, zanim jeszcze położyłam się spać, więc nie widać jeszcze aż tyle odgnieceń


W końcu stwierdziłam, że efekt jednak do niczego i zaszalałam całkowicie :) Oto co powstało:



Użyte lakiery + niebieskie piegi hologramy + wspomniany wcześniej lakier do zdobień z Essence + dżety w kolorach błękitnym i granatowym.


Jak Wam się efekt podoba? :)

7 komentarzy:

  1. Mam jeden lakier z Golden Rose który okazał się totalnym bublem :/ Żałuję wydanych pieniędzy, kolorem mimo że piękny to niestety wadliwy produkt był ...

    Pozdrawiam, vogue-beauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda, bo rzeczywiście piękny kolor

    OdpowiedzUsuń
  3. Końcowy efekt jest bardzo ładny. Sam lakier z GR rónież wygląda super szkoda tylko, że nie spisuje się tak jak powinien. Dostaję "gorączki" kiedy jakiś lakier długo schnie, a jak rano widzę na nim odgniecione ślady pościeli natychmiast ląduje tam gdzie jego miejsce- w koszu ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubię lakierów Golden Rose, są nie trwałe, trzeba dużo warstw nałożyć. jedynym ich plusem jest szeroka gama kolorystyczna.

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny efekt!

    zapraszam do mnie na rozdanie
    topmodeo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze wpisy i ciepłe słowa. Chętnie przyjmę także konstruktywną krytykę ;)
Nie na wszystkie Wasze komentarze odpowiadam, ale wszystkie zawsze skrupulatnie czytam.
Jeśli macie pytania, uwagi - piszcie!